TEN Z MIEJSCEM DO LENIUCHOWANIA

    Lubicie ten moment kiedy wieczorem możecie w końcu usiąść wygodnie z kubkiem ciepłej herbaty w waszym ulubionym fotelu i spokojnie odetchnąć, lub w weekend z kieliszkiem czerwonego wina i dobrą książką odprężyć się na miękkim szezlongu? No właśnie! Dzisiaj o tym jak stworzyć idealne miejsce do leniuchowania. Od czego zacząć? Skąd czerpać inspiracje?

Na początek lokalizacja

    Wybierzcie spokojny kąt w swoim domu, daleko od telewizora, kuchni i ciągu komunikacyjnego. Idealnie jeśli jest blisko okna tak aby móc popatrzeć na zieleń lub spojrzeć w niebo i dać odpocząć swoim oczom.

Zacznijmy od Klasyki

    Styl klasyczny jest najbardziej uniwersalny, ale to wcale nie znaczy, że musi być nudno. Na pewno należy się skupić na stonowanych kolorach (biel, beż, szarość). Ważna jest wygoda więc warto zaopatrzyć się w miękki fotel. W mojej propozycji użyłam klasycznego super wygodnego fotela z popularnej sieciówki w szarym kolorze.

    Na pewno tkaniny! Miękkie koce, puszyste poduchy, dywany! To wszystko musi być ciepłe i przytulne. Do tej stylizacji użyłam zasłon z Ikea VILBORG Zasłona, 2 szt., beżowy, 145×300 cm, które idealnie zgrały się kolorem ze ścianą. W stylu klasycznym unikajmy kontrastów, barwy powinny płynnie przechodzić jedna w drugą, różniąc się od siebie jednie tonami. Poduchy kupiłam w Action. To sklep, który ostatnio pokochałam i odwiedzam go za każdym razem kiedy jestem w pobliżu i nigdy nie wychodzę z pustymi rękami. Moje serce skradły poduchy aksamitne 60x60cm mają je w różnych wzorach i kolorach (to ta na samym dole, na podłodze). Kupiłam tam również same poszewki, najbardziej lubię tę włochatą, to poszewka Vera 45x45cm. Z Action jest również dywanik, sztuczne futerko 60×90 cm. Zajrzyjcie do Action koniecznie mają całą masę  świetnych tekstyliów w bardzo przystępnych cenach.

Żeby było jaśniej, a przestrzeń wydawała się większa wstawiłam duże lustro w srebrnej klasycznej ramie. Lustro wcale nie musi wisieć, oparte o ścianę całkiem nieźle się prezentuje, a co najważniejsze nie musimy wiercić dziur w ścianie. Mimo że nie mam problemu z majsterkowaniem, a wręcz bardzo to lubię to z wiertarką jakoś mi nie po drodze.  Znacie to? Kiedy już chcę coś powiesić zaczynam robić maślane oczy do męża, a nasza rozmowa wygląda mniej więcej tak:

-Miiiiiisiuuuu bo wiesz kupiłam taką ekstra półeczkę na wyprzedaży, taką wiesz mega łatwą w montażu dwie dziury wywiercić i cyk sama się wiesza.-

Następnie moje oczy zamieniają się w oczy kota ze Shreka, dodaje uśmiech nr 5 i najważniejsze!

-Na obiad będą pierogi!

Kiedy i to nie zadziała a ja usłyszę :

– znowu wymyślasz!-

po prostu opieram lustro o ścianę i też jest dobrze;)

 
 

Teraz trochę Skandynawii

    Używając praktycznie tych samych tkanin, kolorów i struktur możemy stworzyć kąt w stylu skandynawskim. Dołożyłam jedynie stolik (tani stolik z sieciówki przeznaczony na taras, a jak pięknie wpisuje się w to wnętrze!) koszyk na owoce i oczywiście światło świec w cudnych, srebrnych lampionach (PEPCO).

Trzecia stylizacja…coś z zupełnie innej beczki

    Niesamowicie inspiruje mnie ostatnio malarstwo holenderskiego baroku. Te cudne, trochę mroczne martwe natury pełne złota i czerni, piękne kolorowe kwiaty i zachwycające ciemne wnętrza na obrazach Vermeera…

Alegoria malarstwa (lub W pracowni artysty, Sztuka malarska), ok. 1665 źródło:Wikipedia
Willem Claesz Heda, Deser, 1637, MNWźródło:Wikipedia
"Kwiaty w szklanym wazonie", Abrahama Mignona źródłohttps://www.lazienki-krolewskie.pl

Właśnie tym zainspirowałam się przy tworzeniu trzeciej stylizacji. Chyba mojej ulubionej w tym zestawieniu.

    Uwielbiam łączenie “starego” z “nowym”. Na pewno poznajecie ten fotel. To projekt H. Lis z lat 70-tych, identyczny stał u mojej babci. Ten egzemplarz kupiłam od znajomej, której mąż zajmuje się renowacją mebli. Dokładnie takie same znajdziecie teraz w sklepach internetowych.

    Jest tu jeszcze jedna moja ukochana rzecz. Kryształowa cukiernica po mojej babci. Kocham przedmioty z duszą, to one nadają wnętrzu charakter. Aktualnie kryształowe naczynia wracają do łask, a ich ceny na aukcjach są coraz wyższe.

Z rzeczy” nowych” są tu: cudowny wręcz, lustrzany świecznik, pudełko  na tealighty (są tam 3 tealighty ), czarna etażerka z łupka (obie rzeczy z Action) oraz obraz, a właściwie zdjęcie drukowane na płótnie z bardzo modnym teraz motywem liścia monstery. Ten i podobne znajdziecie na stronie https://www.ubierzswojesciany.pl/ .  Mają tam również genialne plakaty z motywami kwiatowymi inspirowane malarstwem holenderskiego baroku i wiele innych fantastycznych dekoracji ścian pasujących do każdego wnętrza.

Cała stylizacja mimo, że bardzo ciemna jest niesamowicie przytulna i na pewno pozwoli wypocząć po trudach codziennego dnia.

Mam nadzieję, że Was zainspirowałam do tworzenia Waszych przestrzeni do błogiego leniuchowania.

Wasza

M.

komentarzy 5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *